Nadużywanie antybiotyków w codziennej praktyce lekarskiej staje się coraz bardziej niepokojące. Niepokój wiąże się z wytworzeniem wśród szczepów różnych gatunków bakterii lekooporności. Ta indukowana obecnością antybiotyku oporność najczęściej polega na wytwarzaniu przez bakterie enzymów neutralizujących działanie antybiotyku, aktywnym ich usuwaniu z komórki bakteryjnej, tworzeniu szlaków omijających etap, w którym antybiotyk blokuje odpowiednią reakcję, czy w końcu wytworzeniu bariery uniemożliwiającej dostanie się antybiotyku do wnętrza drobnoustroju. Od już wielu lat nie wymyślono nowego preparaty do walki z bakteriami, obecnie lecznictwo bazuje już od wielu lat na antybiotykach dawno powstałych. Stosowanie antybiotyków o szerokim spektrum, i tworząca się lekooporność zmusza do zastosowania antybiotyków, których skutki uboczne są nieporównywalnie większe od tych które pozostawiają zwykłe antybiotyki. A co, kiedy i takich antybiotyków zabraknie, kiedy odporność bakteryjna będzie istniała i na takie antybiotyki? Nie będziemy wówczas w stanie zaradzić zakażeniom i w końcu zwykła infekcja gardła będzie dla nas śmiertelna.