Nadużywanie antybiotykoterapii w praktyce lekarskiej.

Polska już od wielu lat znajdywała się na wysokich miejscach w rankingach odnośni ilości stosowanych antybiotyków w krajach Europy. Podobna sytuacja kształtowała się w Stanach Zjednoczonych. Czy to oznacza że społeczeństwo jest mniej odporne, że taki przeciętny Kowalski częściej choruje, częściej niż w innych krajach europejskich łapie infekcję bakteryjną, czy w końcu w naszym kraju częściej jest na nie narażony? Ogólnie w krajach Europy zachorowania na infekcje bakteryjne są na mniej więcej równym poziomie, różnica niekiedy polega na rodzajach szczepów różnych gatunków, co jednak nie oznacza że w Polsce jest ich więcej. Różnica polega na tym że w Polsce lekarze znacznie częściej wypisują receptę na antybiotyk niż jest to konieczne, często przy zwykłym wirusowym przeziębieniu, kiedy antybiotyk nie pełni roli terapeutycznej i nie jest całkowicie potrzebny. Taka „moda” na antybiotyki jest związana z brakiem funduszy. Procedura lecznicza przeciętych zakażeń, z jakimi lekarze mają do czynienia, polega przeważnie na wywiadzie i ogólnym badaniu fizykalnym, nie ma tu czasu i pieniędzy by pobrać wymaz do badań mikrobiologicznych w celu rozpoznania bakterii.

Leave a Reply