Tak liczne reklamy środków leczniczych w telewizji zaczynają przynosić niekorzystne skutki. Lek staje się częścią codzienności, zostaje wpasowany w listę produktów codziennego użytku, reklamy sprawiają, iż coraz śmielej sięgamy po leki w zasadzie bez konkretnego powodu. Często jest tak, iż uważamy, że skoro lek jest promowany w mediach, skoro na tak szeroką skale jest reklamowany i jest dostępny bez recepty to nie posiada niekorzystnego wpływy na nasz organizm. Takie błędne przeświadczenie o tym, że lek dostępny bez recepty posiada tylko pozytywne działanie powoduje, iż nie boimy się go zażyć i zostaje wpisany na listę naszych codziennych zakupów. Wiele osób będących pod wpływem reklam zaczyna leczyć swoje dolegliwości na własną rękę, jest to zwykle jedynie zwalczanie objawów, niemiłych dolegliwości i tu nie można zaprzeczyć, że zażywanie leków w pewien niekiedy znaczący sposób poprawia, jakość życia, ale często maskuje ważne dolegliwości, nierzadko poważne, które powinny zostać zdiagnozowane. Takie leczenie często bólu o niezdiagnozowanej przyczynie bardzo często staje się powodem odkładania w czasie wizyt lekarskich, pozostawiając waży objaw bez stosownej diagnostyki.
Archive for March, 2010
Promocja leków w mediach.
Tuesday, March 16th, 2010Nadurzywnie leków przez społeczeństwo polskie.
Tuesday, March 16th, 2010Polskie społeczeństwo znacznie częściej niż obywatele innych krajów Europy sięga po leki. Tyczy się to nie tylko leków dostępnych na receptę, ale i tych, które można kupić w zwykłych sklepach spożywczych. Taki stan rzeczy staje się coraz bardziej niepokojący. W Polskim społeczeństwie panuje przekonanie, że leczenie polega jedynie na przyjmowaniu dużej ilości leków, z dużą łatwością przychodzi nam zdecydowanie się na przyjęci kolejnego specyfiku, nie jest rzadkością, że w zasadzie młode osoby rozpoczynają dzień od przyjęcia garści tabletek. Taka sytuacja może się wiązać z tym, iż przyjmowanie laków daje poczucie bezpieczeństwa, czujemy, że leki będą zapobiegać nawrotom choroby, że stanowią odzwierciedlenie tego jak dbamy o nasze zdrowie. Sytuacja taka wynika z niskiego poziomu prewencji- zapobiegania chorobom cywilizacyjnym, oraz niskiej świadomości społeczeństwa oraz z być może pewnego rodzaju zakłamania, o tym, że to leki są najlepszym sposobem walki przede wszystkim z bólem i innymi dolegliwościami. Trzeba pamiętać, iż każdy lek nie tylko w pozytywny sposób wpływa na nasz organizm, że za działaniem terapeutycznym kryje się szereg działań niepożądanych.
Znajomość procedury lakoterapii.
Tuesday, March 16th, 2010Duża ilość przyjmowanych przez pacjentów leków prowadzi do wytworzenia tolerancji na ich stosowanie wśród społeczeństwa. Stajemy się coraz bardziej ufni co do ich działania i przestajemy w zasadzie zwracać uwagę na skutki uboczne. Konsultując się z różnymi lekarzami, w różnych jednostkach nie informujemy lekarzy o przyjmowanych przez nas leków nie zważają na korelacje pomiędzy lekami, co może prowadzić do kumulacji działań niepożądanych lub znoszenia działanie poszczególnych leków. To takiej postaci rzeczy w znacznym stopniu przyczynia się promocja leków w mediach, są to w zasadzie leki dostępne bez recepty, ale ciągle rzucane hasła o nieszkodliwości określonego preparatu utrwala ludzi w przekonaniu o ogólnej nieszkodliwości leków. Taka sytuacja winna ulec zmianie, coraz bardziej lekarze powinni zwracać uwagę na uświadamianie swoich pacjentów co do mechanizmu działania leków i możliwych działaniach niepożądanych podczas terapii, wówczas współpraca z pacjentem będzie bardziej owocna, gdyż świadomość udziału w leczeniu sprawia iż pacjent nie czuje że traci kontrola inad swoim zdrowiem i życiem. Dodatkowo lekarze powinni się postarać by promocja laków w telewizji, czy w innych mediach uległa ograniczeniu, gdyż są to działania przede wszystkim w trosce o pacjentów.
Zmiana polityki stosowania antybiotyków.
Tuesday, March 16th, 2010Przez ostatnie dekady antybiotyki były w znacznej mierze nadużywane, często nie tylko niewłaściwie stosowane, ale i w ogóle niepotrzebnie wypisywane na żądanie, czy nawet pod presją pacjentów. Zbyt częste stosowanie antybiotyków w codziennym leczeniu zakażeń przyniosła za sobą poważny skutek, jakim jest oporność wielu szczepów bakterii na stosowane antybiotyki. Lekooporność bakterii jest bardzo niebezpieczna ze względu między innymi na to, iż Po wielu lat medycyna dysponuje tym samym zasobem antybiotyków i już od wielu lat nie powstał nowy antybiotyk. Tak rysująca się sytuacja spowodowała wdrożeniem nowych zasad stosowania antybiotykoterapii. Teraz idąc na wizytę lekarską z powodu zakażenia lekarz, który nas przyjmuje jest zobligowany do przypisania antybiotyku o wąskim spektrum, dopiero wówczas, gdy antybiotykoterapia się nie powiedzie może sięgnąć po antybiotyk „z górnej półki” taki, który posiada szersze spektrum bądź swoistość wobec innych rodzajów bakterii. Taka sytuacja nie spotyka się z miłym przyjęciem przez pacjentów, często wnioskują, że są po prostu źle leczeni, muszą chorować dłużej, brać urlopy, trudno wytłumaczyć, że takie działania wynikają tylko i wyłącznie z dbania o ich przyszłość. Dlatego bardzo ważne jest kształtowanie świadomości pacjentów i podjęcie akcji mających na celu wyjaśnienie takiego postępowania.
Wpływ promocji leków w mediach na społeczeństwo.
Tuesday, March 16th, 2010Celem każdej reklamy jest manipulacja potencjalnego klienta, zachęcanie do zakupu promowanego produktu. Dziś środki promocyjne, jakimi posługuje się wolny rynek nie omijają i branży medycznej. Leki dostępne bez recepty jak każdy inny produkt są promowane na szeroką skalę w mediach. Powinniśmy zadać sobie pytanie czy taka sytuacja w ogóle powinna istnieć, czy leki nie powinny w tym temacie posiadać autonomii, czy promocja leków jest dobra dla społeczeństwa? Ciągle powtarzające się reklamy preparatów leczniczych sprawiają, iż leki zaczynają nam powszednieć, ich przyjmowanie staje się na porządku dziennym czymś wręcz naturalnym. Reklamy próbują nam wmówić, iż zażywanie leków stanowi o tym jak dbamy o swoje zdrowie, ale czy promocja zdrowia nie powinna się zacząć od reklamowania zdrowego stylu życia i zapobieganiu sytuacjom, w których zażycie leków będzie już konieczne, traktować lekoterapię za ostateczność. Częstym zjawiskiem jest to, że zaczynamy się leczyć na własną rękę, unikanie wizyty u lekarza, łagodzenie objawów może przez długi okres maskować ważną dolegliwość, której sygnałem jest właśnie ów objaw zwalczany ogólnodostępnymi lekami na własną rękę.
Dostępność leków kupowanych bez recepty.
Tuesday, March 16th, 2010Powszechność leków dostępnych bez recepty nie tylko w aptekach staje się coraz większym problemem. Owszem dostępność leków poza murami apteki, chociażby w supermarketach czy w sklepie za rogiem posiada wiele cech pozytywnych. Często zaistniałe sytuacje typu gorączka u dziecka, nieczekające zwłoki, kiedy konieczne jest podanie leku są ułatwiane, właśnie przez ich dostępność w tych sklepach. Z drugiej strony jednak ta wszechobecność leków prowadzi do tego, że coraz częściej sięgamy po nie bez ograniczeń, z całkiem błahych powodów. Taka śmiałość w zażywaniu tabletek w dużej mierze wynika z promocji wielu preparatów w telewizji. Posty reklamowe wmawiają nam, że nie mamy czasu na ból głowy nie mamy czasu chorować, że możemy sobie sami pomóc. Takie promocje w telewizji sprawiają, że choćby w przypadku ów bólu głowy często nie kładziemy się spać, co bardzo często przynosi ulgę, lecz bezmyślnie sięgamy po coraz mocniejsze środki przeciwbólowe. Nie można tu nie wspomnieć o skutkach ubocznych, do których w przypadku niesteroidowych leków przeciwzapalnych prowadzi do uszkodzenia nerek, co jest zdarzeniem dość częstym u kobiet w średnim wieku nadużywających leków przeciwbólowych, a to tylko niewielka cząstka działań niepożądanych w przypadku częstego stosowania preparatów przeciwbólowych.
Świadomość społeczeństwa w odnośni zażywanych leków.
Tuesday, March 16th, 2010Często zdarza się tak, że kiedy idziemy kupić nowy lek do apteki wolimy nie patrzeć na ulotki zawarte w opakowaniu. Wolimy nie czytać tej jak często przerażająco długiej listy działań niepożądanych i skutków ubocznych terapii. Czy jednak taka niechęć nas usprawiedliwia, czy nie powinniśmy wiedzieć o wszystkich działaniach leku jeszcze przed jego zażyciem? Tu niebagatelną rolę odgrywa lekarz, to no powinien być zobligowany do poinformowaniu o wszystkich korzyściach i działaniach niepożądanych, jakie wywołuje dany lek. Świadomość pacjenta jest bardzo ważna, tylko ona pozwala na świadome branie udziału w leczeniu, na decydowaniu o własnym zdrowiu. Bardzo częstym zdarzeniem jest to, iż uczęszczamy do wielu lekarzy jednocześnie, lecząc się korzystamy z wizyt u wielu specjalistów. Naszą powinności ą jest poinformowanie dokładnie lekarz o przyjmowanych lekach, jest to bardzo ważne, gdyż wiele leków wpływa na siebie negatywnie, często znoszą swoje działanie, lub razem przyczyniają się do powstania działań niepożądanych. Takiej sytuacji można zapobiec jedynie dokładnie informując lekarza o tym, jakie leki aktualnie się przyjmuje, jakie inne dolegliwości mamy.
Zagrożenia jakie z sobą niesie zbyt częste stosowanie antybiotyków.
Tuesday, March 16th, 2010Nadużywanie antybiotyków w codziennej praktyce lekarskiej staje się coraz bardziej niepokojące. Niepokój wiąże się z wytworzeniem wśród szczepów różnych gatunków bakterii lekooporności. Ta indukowana obecnością antybiotyku oporność najczęściej polega na wytwarzaniu przez bakterie enzymów neutralizujących działanie antybiotyku, aktywnym ich usuwaniu z komórki bakteryjnej, tworzeniu szlaków omijających etap, w którym antybiotyk blokuje odpowiednią reakcję, czy w końcu wytworzeniu bariery uniemożliwiającej dostanie się antybiotyku do wnętrza drobnoustroju. Od już wielu lat nie wymyślono nowego preparaty do walki z bakteriami, obecnie lecznictwo bazuje już od wielu lat na antybiotykach dawno powstałych. Stosowanie antybiotyków o szerokim spektrum, i tworząca się lekooporność zmusza do zastosowania antybiotyków, których skutki uboczne są nieporównywalnie większe od tych które pozostawiają zwykłe antybiotyki. A co, kiedy i takich antybiotyków zabraknie, kiedy odporność bakteryjna będzie istniała i na takie antybiotyki? Nie będziemy wówczas w stanie zaradzić zakażeniom i w końcu zwykła infekcja gardła będzie dla nas śmiertelna.
Przyczyny nadużywania antybiotyków.
Tuesday, March 16th, 2010Nadużywanie antybiotyków w leczeniu zakażeń w Polsce jest znaczącym problemem. Nieodpowiednio stosowana antybiotykoterapia owocuje powstaniem antybiotykooporności, bakterie poszczególnych szczepów danego gatunku nabywają mechanizmy umożliwiające pozbycie się z wnętrza komórki antybiotyku lub jego neutralizację. Do przyczyn nadużywania antybiotyków w Polsce należy przede wszystkim brak pieniędzy. Procedura przyjęcia pacjenta z infekcją ogranicza się do wywiadu i badania fizykalnego, nie ma pieniędzy na to by zdiagnozować drobnoustrój, którym zakażony jest pacjent. Nie ma funduszy na to by pobrany wymaz przeznaczyć do badań mikrobiologicznych, takie hodowle z materiału badawczego są wykonywane tylko w wyjątkowych sytuacjach; w przypadku sepsy i poważnych, niepoddających się leczeniu zakażeń. Drugim czynnikiem jest presja i przyzwyczajenie pacjentów do uległości lekarzy. Podanie silnego antybiotyku o szerokim spektrum znacznie szybciej zwalcza drobnoustrój, co leży w interesie pacjentów, którzy jak często twierdzą „nie mają czasu chorować”. Wiadomo często zmusza ich to sytuacja zawodowa, ale czy to nie, aby zdrowie pozwala im pracować.
Nadużywanie antybiotykoterapii w praktyce lekarskiej.
Tuesday, March 16th, 2010Polska już od wielu lat znajdywała się na wysokich miejscach w rankingach odnośni ilości stosowanych antybiotyków w krajach Europy. Podobna sytuacja kształtowała się w Stanach Zjednoczonych. Czy to oznacza że społeczeństwo jest mniej odporne, że taki przeciętny Kowalski częściej choruje, częściej niż w innych krajach europejskich łapie infekcję bakteryjną, czy w końcu w naszym kraju częściej jest na nie narażony? Ogólnie w krajach Europy zachorowania na infekcje bakteryjne są na mniej więcej równym poziomie, różnica niekiedy polega na rodzajach szczepów różnych gatunków, co jednak nie oznacza że w Polsce jest ich więcej. Różnica polega na tym że w Polsce lekarze znacznie częściej wypisują receptę na antybiotyk niż jest to konieczne, często przy zwykłym wirusowym przeziębieniu, kiedy antybiotyk nie pełni roli terapeutycznej i nie jest całkowicie potrzebny. Taka „moda” na antybiotyki jest związana z brakiem funduszy. Procedura lecznicza przeciętych zakażeń, z jakimi lekarze mają do czynienia, polega przeważnie na wywiadzie i ogólnym badaniu fizykalnym, nie ma tu czasu i pieniędzy by pobrać wymaz do badań mikrobiologicznych w celu rozpoznania bakterii.